Harmonia ruchu, świadomość ciała i autentyczność – joga i taniec w Stalowej Woli pomagają odnaleźć wewnętrzną równowagę.
Czasem trzeba sobie złamać czaszkę, żeby się ogarnąć, że się utknęło. Tak było u mnie.
Od zawsze miałam problem z emocjami. Z ich nadmiarem. Wybuchy złości, żal, pretensje, zazdrość, lęk, wstyd, wieczne porównywanie się. Czułam się, jakbym nie miała nad tym kontroli.
Za dużo myśli, za dużo siedzenia w głowie, dziwne scenariusze, katastrofy, oceny, stres. A potem… stany depresyjne.
W pewnym momencie coś we mnie pękło. Pojawiła się świadomość: „Aha, to ja tak mam.” I to był punkt zwrotny. Bo z tego miejsca mogłam zacząć coś zmieniać.
Na tej drodze spotkałam wiele pięknych osób i wartościowych narzędzi. Kiedyś usłyszałam, że jeśli już wiesz, że masz depresję – to jesteś w najlepszym miejscu, bo możesz coś z tym zrobić.
I wiesz co? To prawda.
Tylko że ta praca trwa całe życie. Codziennie uczę się patrzeć na to, co się we mnie pojawia – jako lekcje. Bo to nie emocje są problemem, tylko to, co z nimi robimy. One przychodzą i odchodzą. I nie muszę być nimi.
Mam szczęście, że wybrałam drogę ruchu i tańca. Spędziłam lata na pracy z ciałem. I dziś wiem jedno: Ciało zawsze wie.
Dużo wcześniej niż umysł.
Najpierw są subtelne sygnały – napięcia, ścisk w gardle, bezsenność, łzy bez powodu. Potem większe znaki – choroby, wypadki, „dziwne zbiegi okoliczności”.
Ale przecież ono mówiło wcześniej. Tylko nie słuchałam.
I mówię to nie jako ekspertka. Mówię to jako człowiek. Bo wiem, że Ty też się z tym zmagasz.
Nie wybrałam jogi, bo jestem oazą spokoju. Wybrałam ją, bo uczy mnie cierpliwości, uważności, obecności.
A taniec współczesny? Bo można przez niego wyrazić siebie głębiej. Poczuć swoje ciało, jego ogromny potencjał.
To nie tylko piruety, szpagaty – ale znacznie więcej. To kontakt z prawdą, z emocją, z sobą.
A prowadzenie zajęć ruchowych i tanecznych to dla mnie jak najlepsza terapia, medytacja i przebywanie w naturalnym stanie umysłu.
Przestrzeń Ruchu powstała z moich zbieranych przez życie doświadczeń i z potrzeby przekształcenia tej energii w coś dobrego.
Komentarze